Kaunertal Spring Classics 2012

Snowpark przygotowany na Spring Classics, po raz kolejny skusił nas na majówkową wycieczkę do Kauner. Tym razem udało nam się skoczyć w 5 osobowym składzie(Michał Maculewicz, Grzegorz Bylica, Kuba Hasek, Ewa Biały, Michał Matuszewski), czyli po raz kolejny mogliśmy przetestować granice pojemności „Cadillac’a”. Po całej nocy podróży do Austrii, udało nam się zakwaterować w Platz… W drodze na lodowiec, zaskoczył nas dość spory stan śniegu, który pozwolił nam na odpalenie kilku miejscówek po zamknięciu snowparku. Pierwszego dnia pogoda dopisała idealnie. Cały dzień bezchmurne niebo, czyli termika za milion dolców. Snowpark jak co roku na Spring Classics został przygotowany idealnie. Składał się z dwóch dublelineów skoczni oraz sekcji jibbowej, na której każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Następnego dnia dojechał nasz ziomal Aleks Pankiewicz, który zrezygnował z pobytu na Stubaiu, ze względu na złe warunki pogodowe. Po całym dniu lampy, zrobiło się dość pochmurnie i zaczął sypać śnieg. Po powrocie do domu okazało się że nie ma z nami Aleksa i Michał, którzy jak później się okazało do 21.00 sypali skocznie w bc. Kolejny poranek rozpoczęliśmy od końcowego shapingu skoczni, która idealnie prezentowała się na świeżym śniegu. Po kilku testowych strzałach, Aleks pokazał nam dubla’a, do którego przymierzał się już od jakiegoś czasu. Ostatniego dnia załapaliśmy się na UK Board Test, podczas którego mile zaskoczyli nas chłopaki z Westbeach, urządzając ogromnego grilla, a Vans nie zapomniał o swojej słynnej gofrownicy. Tak więc śniadanie mieliśmy już z głowy i mogliśmy zrelaksować się ostatni dzień na parku.
Wyjazd wypadł bardzo pozytywnie, pogoda nas nie zawiodła i wszystko było przygotowane tak jak trzeba. Wielkie podziękowania dla chłopaków z Kaunertal Snowpark, Flow Snowboards oraz Apo Snowboards. Zapraszamy na Spring Classics za rok!