Livigno, Carosello 3000 relacja

W tym roku na Święta Wielkanocne wybraliśmy się do Livigno czyli miejscówki, gdzie większość urlopowiczów woli pić tanią wódę niż spędzać czas na stokach. Spędziliśmy cztery dni na parku Carosello, z których edicik znajdziecie poniżej.

 

Snowpark jest bardzo przyjemny, chociaż wiele brakuje mu do konkurencyjnego parku znajdującego się po drugiej stronie ulicy. Na samej górze znajduje się dmuchana poducha, na której możecie próbować wszystkie rotacje bez ryzyka, że skręcicie sobie kark.

 

Carosello to park, który spodoba się głównie skoczkom – przygotowano około 10 kickerów różnej wielkości. Jibberzy również znajdą coś dla siebie, ale niestety przeszkody nie robią większego wrażenia. Czymś, co uprzykrza życie osobom korzystającym ze snowparku jest wyciąg – trzeba korzystać z gondoli, do której dosiadamy się na stacji pośredniej. Ze względu na przepełnione wagoniki jadące ze stacji dolnej często trzeba było pare minut czekać, zanim znalazło się wolne miejsc w gondolce. Tak czy siak, snowpark wywarł na nas pozytywne wrażenie.
Konkurencyjny snowpark odwiedziliśmy tylko raz, ponieważ zabrakło czasu przed czwartkowym BSSS. Edicik z rywalizującego z Carosselo parku przygotujemy dla Was w następnym tygodniu.

 

fota1 fota4 copyfota3 fota6fota5

Thanks for Carosello 3000 for support, especially for Camillo 🙂