Tignes – SummerShred 2016

Po intensywnym sezonie zimowo-wiosennym, postanowiliśmy nie chować desek do szafy i poszukać śniegu w środku lata. Po raz kolejny za cel podróży obraliśmy sobie Francję, z tym wyjątkiem, że tym razem nie ograniczyliśmy się do jednej miejscówki.

Trip zaczęliśmy od odwiedzenia Tignes. Jechaliśmy właściwie w ciemno, gdyż nigdzie w internecie nie można znaleźć informacji na temat snowparku, o aktualnym set up’ie nie wspominając… Na szczęście parczek był całkiem niezły, i co zadziwiające – praktycznie nie było na nim ludzi, zresztą na całym lodowcu nie można było narzekać na tłok.

Tignes ma do zaoferowania mnóstwo atrakcji oprócz samej jazdy na desce. To raj dla miłośników mtb i tych którzy lubią spędzać czas na świeżym powietrzu. Robotę robi przede wszystkim piękne jezioro, można na nim popływać na katamaranach, SUP’ach, rowerach wodnych, kajakach itp. a także pobawić się w Acrolandzie, który cieszy się wśród wczasowiczów największą popularnością.

Do dyspozycji jest także skatepark, trampoliny, poducha do skakania, pole golfowe, korty tenisowe, boiska do siatkówki plażowej i wiele wiele więcej. Każdy jest w stanie znaleźć tam coś dla siebie. Tignes to naprawdę zajawkowa miejscówka, zarówno na letni snowboarding, jak i aktywne spędzanie czasu po zamknięciu lodowca.

Info na temat ośrodka, noclegów, cen i atrakcji, znajdziecie na stronie: tignes.net